Dom rodzinny

Karol Wojtyła, przyszły papież urodził się 18 maja 19120 r.  Jego rodzicami byli Karol i Emilia z Kaczorowskich. Miał starszego brata Edmunda, doktora nauk medycznych. Rodzina mieszkała  w Wadowicach przy ul. Kościelnej 7. Z okna ich mieszkania widać było zegar słoneczny na ścianie kościoła z napisem: „ Czas ucieka, wieczność czeka”. Mały Karol wzrastał w atmosferze głębokiej wiary swoich rodziców, szczególnie działał na niego przykład modlitwy i samodyscypliny ojca. Od niego nauczył się również stawiania sobie wysokich wymagań i sumiennego wypełniania obowiązków. Matkę stracił jeszcze przed pierwszą komunią. Zmarła w 1929 r. w wieku 45lat. Lolek bardzo cierpiał z powodu braku matki. W pierwszą rocznicę jej śmierci, ojciec zabrał go na pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej. Pragnął, aby mały Karol dotknięty cierpieniem sieroctwa, nawiązał osobisty kontakt z Matka Bożą. Odtąd to będzie miejsce jego ulubionych pielgrzymek.

Gimnazjum i liceum klasyczne

W 1930 r. ukończył szkołę podstawową i rozpoczął naukę w gimnazjum. Jego brat Edmund podjął pracę w szpitalu w Bielsko-Białej. Lolek odwiedzał go, urządzając chorym teatr jednego aktora. Niestety brat zaraził się szkarlatyną od jednego ze swoich pacjentów i zmarł w wieku 26 lat w 1932 r.  Karol został w domu tylko z ojcem.

Kapitan Wojtyła uczył syna zasad pracy nad charakterem. Ustalił rozkład zajęć na każdy dzień. Wstawali wcześnie rano, aby mieć czas na wspólną modlitwę. Karol uczestniczył we Mszy św. o godz. 7 jako ministrant. Następnie rozpoczynał lekcje o 8 rano. Po lekcjach jedli obiad w pobliskiej jadłodajni. Po obiedzie były dwie godziny zabawy lub jakiegoś sportu, następnie Karol odrabiał lekcje. Wieczorem przygotowywał kolację, po której szli na krótki spacer, wspólnie odmawiali różaniec. Przed pójściem spać czytali pismo św. i inne lektury.

Karol uczył się łaciny, greki, języka i literatury polskiej, historii i matematyki. Odznaczał się dużymi zdolnościami, był pracowity i solidny w odrabianiu lekcji. Jego kolega z ławy szkolnej wspominał: „ Karol miał zwyczaj, że po przepracowaniu każdego przedmiotu, wychodził do drugiego pokoju i wracał po kilku minutach. Kiedyś drzwi były niedomknięte i zauważyłem, że Karol modli się na klęczniku…” 

3 maja 1938 r. otrzymał sakrament bierzmowania.  W pierwszej klasie gimnazjalnej zetknął się z ks. Figlewiczem, który uczył go religii i stał się spowiednikiem i wychowawcą. Po latach papież wspominał, że swoją dobrocią i prostotą – przybliżał Chrystusa, a potem powiedział: „ Chrystus wskazuje ci drogę do kapłaństwa”. Karol kochał sport, lubił grać w piłkę nożną, jazdę na nartach i wędrówki po górach. Jego prawdziwą pasją stało się zamiłowanie do literatury i do teatru. Grał w sztukach w szkole i kościele parafialnym.

 

Studia w Krakowie, wybuch wojny i okupacja

Szkolną edukację Karol zakończył w Wadowicach zdaniem matury w maju 1938 r. We wrześniu opuścili Wadowice i przenieśli się z ojcem do Krakowa do mieszkania ciotek na ul. Tynieckiej. Mieściło się w suterynie, było ciemne i wilgotne. Rozpoczął w Krakowie studia na filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Regulamin mówił o 10 godzinach obowiązkowych zajęć w ciągu tygodnia, a Karol  zobowiązał się do 36 godzin. Uczęszczał na wykłady najlepszych profesorów, zaczął pisać utwory literackie i wiersze, grał w sztukach teatralnych.  Wybuch wojny przerwał studia Karola. W czasie okupacji niemieckiej każdy mężczyzna między 14 a 60 rokiem życia musiał mieć pracę. Niezatrudnionych wywożono na roboty do Niemiec. W pierwszym roku okupacji Lolek pracował w restauracji w charakterze zaopatrzeniowca, a jesienią zaczął pracę jako fizyczny robotnik w kamieniołomie na Zakrzówku. Tam każdego dnia musiał rozbijać wapień i naładować cały wagon. Wapień był używany do produkcji sody w fabryce chemicznej Solvay.  Pozwalano na 15 minutową przerwę na śniadanie. Najczęściej był to chleb z marmoladą i kawa zbożowa.  Skromna pensja Karola musiała wystarczyć na utrzymanie ich obu. 

18 lutego 1941 r. na atak serca umarł nocą jego ojciec. Po śmierci ojca w Karolu zaczęła dojrzewać myśl o kapłaństwie. Jesienią wstąpił do tajnego seminarium  duchownego w Krakowie. Udało mu się przez całą okupację uniknąć łapanek i rewizji. Jednak w 1944 r. potrąciła go niemiecka ciężarówka. Leżącego na ulicy uratowała Pani Józefa Florek. Udało się jej zatrzymać jeden z samochodów, w którym jechał niemiecki oficer. Zatrzymał on ciężarówkę i kazał rannego przewieźć do szpitala. Przez dwa tygodnie pobyt był „okresem szczególnych rekolekcji, które Pan Bóg wymyślił”- wspominał później papież. Żył w wielkim ubóstwie z własnego wyboru. Kiedy otrzymał nowy sweter od przyjaciela, przy najbliższej okazji oddał go żebrakowi. Uczył się języka hiszpańskiego.

Na początku lipca 1946 r. zdał wszystkie egzaminy kończące studia teologiczne. Kardynał Adam Stefan Sapiecha postanowił wysłać Karola na studia do Rzymu. Przed wyjazdem przyjął święcenia kapłańskie 1 listopada 1946 roku. następnie studiował na Papieskim Uniwersytecie Dominikańskim. W czasie studiów odwiedził Francję, Belgię i Holandię. Spotkał się i wyspowiadał u słynnego stygamtyka i mistyka ojca Pio. 14 czerwca obronił pracę doktorską z wynikiem bardzo dobrym.

 

Kapłaństwo

Po powrocie z Rzymu otrzymał zadanie posługi kapłańskiej w parafii na wsi. Jak wspomina papież: „Pamiętam, że w pewnym momencie, gdy przekraczałem granicę parafii w Niegowici, uklęknąłem i ucałowałem ziemię. Nauczyłem się tego gestu chyba od św. Jana Marii Vianneya.” Parafianie cenili jego skromny tryb życia i oddanie Kościołowi. W tym czasie ujawnił się inny rys osobowości przyszłego papieża- mierzyć daleko. Kiedy parafianie debatowali nad tym, czy dla uczczenia 50-lecia kapłaństwa proboszcza odmalować ogrodzenie wokół kościoła czy uporządkować obejście, wikary Wojtyła wyszedł z propozycją wybudowania nowej, murowanej świątyni… Wierni, początkowo onieśmieleni wielkością stawianego przed nimi zadania (zbiórka pieniędzy i postawienie ceglanego kościoła), wcielili w życie myśl młodego księdza. Kościół powstał już bez dalszego udziału ks. Karola. W marcu 1949 r. został on przeniesiony do parafii św. Floriana w Krakowie.

Tam  zajął się duszpasterstwem środowiska akademickiego pobliskiej Politechniki Krakowskiej. Dyskusje o wierze,  Msze św., inscenizacje teatralne i nieformalne spotkania  doprowadziły do powstania grupy zwanej na początku „Rodzinką”, a potem „Środowiskiem”. Jedną z niekonwencjonalnych form takiego towarzyszenia młodym były wspólnie spędzane wakacje. W 1953 r. członkowie „Środowiska” zaproponowali Wujkowi dwutygodniowy wyjazd w Bieszczady, a potem spływ kajakowy po Brdzie. Zaczął się nowy etap w życiu grupy i Karola Wojtyły.  Każde kolejne wakacje aż do wyboru na papieża upływały pod znakiem odpoczynku w górach oraz na rzekach i jeziorach. Dla „Wujka jak określano  Wojtyłę”- wspólne wakacje były okazją do lepszego poznania młodych i zrealizowanie potrzeby czynnego wypoczynku.

Po dwuletniej posłudze w parafii, ks. Karola skierowano do pracy naukowej. Po uzyskaniu habilitacji ks. Wojtyła rozpoczął pracę jako wykładowca akademicki w 1954 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Po dwóch latach został mianowany kierownikiem Katedry Etyki KUL.

Ksiądz Karol dał się poznać nie tylko jako uczony oraz świetny wykładowca, ale również jako człowiek żyjący niezwykle skromnie. Nie zaniedbując obowiązków duszpasterza akademickiego i służby zdrowia w Krakowie, dojeżdżał do Lublina nocnym pociągiem co dwa tygodnie. Nosił wytarte sutanny, stary płaszcz i znoszone buty. Anonimowo przeznaczał połowę swojej pensji na wsparcie dla ubogich studentów.

 

Najmłodszy biskup w Polsce

Dwunasty rok posługi kapłańskiej przyniósł ks. Karolowi Wojtyle godność biskupią. Taka decyzja papieża Piusa XII była zaskoczeniem dla 38-letniego kapłana. Uroczysta konsekracja biskupia odbyła się 28 września 1958 r. w katedrze wawelskiej. Wojtyła przyjął jako dewizę na swój herb biskupi słowa: „Totus Tuus” (cały Twój)- co oznaczało całkowite oddanie się Maryi na progu swojej posługi biskupiej. Jako biskup pomocniczy Wojtyła miał mnóstwo obowiązków. Nie zaniechał pracy naukowej ani duszpasterskiej. Na gruncie doświadczenia bycia z młodymi wyrosła jego pierwsza książka, pt. Miłość i odpowiedzialność.

Po śmierci abpa Baziaka w 1962 r. Karol Wojtyła do czasu wyboru nowego pasterza  zarządzał archidiecezją krakowską. W latach 1962-1965 uczestniczył w sesjach  Soboru Watykańskiego II. Uczestnicy tak przedstawiali sylwetkę Wojtyły:  „Wojtyła zrobił znakomite wrażenie. Ma dominującą osobowość. W jego osobie jest jakieś ożywienie, magnetyczna siła, profetyczna moc, pełna pokoju i nie do odparcia”. Henri de Lubac napisał: „nietrudno było odkryć w nim osobę wielkiego kalibru”. Po powrocie do Polski Wojtyła napisał książkę „U podstaw odnowy. Studium o realizacji Vaticanum II”- esencję nauczania soborowego.

grudniu 1963 roku, biskup Wojtyła udał się do Ziemi Świętej. Podróż ta wywarła na nim głębokie wrażenie. 30 grudnia papież Paweł VI poinformował go telefonicznie o nominacji na stanowisko arcybiskupa metropolity krakowskiego. Wojtyła  angażował się w przygotowania do obchodów Millenium. To właśnie on, między innymi, przekonał prymasa do akceptacji słynnego orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich, które kończyło się słowami: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Wystosowana odezwa oburzyła władze komunistyczne, które podburzały społeczeństwo przeciwko Kościołowi.

 

Kardynał

28 czerwca 1967 r. Wojtyła odebrał biret kardynalski od papieża Pawła VI. Wojtyła był jednym z najbardziej aktywnych uczestników Synodu Biskupów. Encyklika Humanae vitae, ogłoszona w lipcu 1968 roku, w znacznej mierze zawiera poglądy wyłożone przez Wojtyłę w projekcie encykliki oraz w książce Miłość i odpowiedzialność. Krytykował on zarówno aborcję, jak i sztuczne środki kontroli narodzin.

Jego pozycja w Kościele umacniała się. Regularnie odwiedzał papieża podczas prywatnych audiencji. W lutym 1976 roku został poproszony o przeprowadzenie rekolekcji dla Kurii Rzymskiej, co było wyjątkowym zaszczytem. W 1978 roku kolejno zmarli dwaj papieże Paweł VI i po miesięcznym pontyfikacie Jan Paweł I. Nowe konklawe 16 października 1978 roku, wskazało na nowego papieża Karola Wojtyłę.  Jan Paweł II powitał tłum wiernych słowami: „Sia lodato Gesu Cristo!” („Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”). Wybór przerwał wielowiekową tradycję powoływania na Tron Piotrowy duchownych włoskich. W niedzielę, 22 października, odbyła się inauguracja pontyfikatu. W czasie mszy padły wówczas słynne słowa: „Nie lękajcie się!”.

 

Papież

W pierwszą swoją pielgrzymkę papież wybrał się do Ameryki Łacińskiej, która okazała się wielkim duszpasterskim „sukcesem” nowej głowy Kościoła. Do Polski Papież przyjechał  2 czerwca 1979 na zaproszenie episkopatu w  900 rocznicę męczeńskiej śmierci św. Stanisława. Na spotkania z Ojcem św. przybyło co najmniej 10 milionów Polaków. Msze święte, które odprawiał, przyciągały tłumy. Kończąc zaś tę na ówczesnym placu Zwycięstwa w Warszawie  wypowiedział pamiętne słowa: „Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. Papież dawał świadectwo swojej wiary i wielkiego patriotyzmu. Wizyta w ojczyźnie zaniepokoiła władze komunistyczne, których rządy nagle wydały się zagrożone.

Popularność Jana Pawła II wzrastała z dnia na dzień.  13 maja 1981 roku – w rocznicę objawień fatimskich – na placu św. Piotra Mehmet Ali Agca strzelił do papieża z odległości trzech i pół metra. Natychmiastowa operacja uratowała życie Ojcu Świętemu. Po odzyskaniu przytomności papież przebaczył zamachowcy, a dwa lata później odwiedził go w więzieniu. Druga pielgrzymka do ojczyzny rozpoczęła się 16 sierpnia 1983. Od półtora roku trwał w Polsce stan wojenny. Głównym punktem pielgrzymki były obchody 600-lecia obrazu Maryi w jasnogórskim sanktuarium. W miesiąc po jej zakończeniu stan wojenny został zniesiony.

 Kolejna pielgrzymka odbyła się cztery lata później. Papież przybył do Polski 8 czerwca 1987. Wizyta papieża wywołała entuzjazm wśród Polaków, którzy przeczuwali, że zbliża się schyłek komunistycznego reżimu. Czwarta pielgrzymka rozpoczęta 1 czerwca 1991, była pierwszą w postkomunistycznej Polsce i przebiegała pod hasłem: „Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”. Głównym przekazem Papieża było wtedy rozwinięcie i rozważanie pojęcia „wolność”.. Podczas drugiej części wizyty, Jan Paweł II wziął udział w VI Światowym Dniu Młodzieży w Częstochowie.

28 kwietnia 1994 roku w Watykanie papież poślizgnął się i upadł. Lekarze z Polikliniki Gemelli zalecili operację, która miała polegać na wstawieniu sztucznego stawu biodrowego. Odtąd Papież zaczął już poruszać się o lasce. Nie przeszkodziło mu to jednak w odbywaniu następnych podróży.

Piąta pielgrzymka Jana Pawła II do Polski była kilkugodzinną wizytą w diecezji bielsko-żywieckiej, przy okazji podróży apostolskiej do Czech. Miała miejsce 22 maja 1995 roku. Szósta pielgrzymka do Polski rozpoczęła się 31 maja 1997 roku pod hasłem: „Chrystus wczoraj, dziś i na wieki”. W programie pielgrzymki znajdowały się: kanonizacja królowej Jadwigi, uczestnictwo w obchodach 1000-lecia śmierci św. Wojciecha w Gnieźnie oraz w Kongresie Eucharystycznym we Wrocławiu.

Siódma pielgrzymka Papieża do ojczyzny była najdłuższą i trwała od 5 do 17 czerwca 1999. Coraz głośniej zaczęto już mówić o problemach zdrowotnych Jana Pawła II. W czasie swojego pontyfikatu udał się na 104 pielgrzymki. W swoim nauczaniu  walczył o godność człowieka, sprzeciwiał się aborcji i eutanazji, ostrzegał przed „cywilizacją śmierci”. Uczył, iż zło należy zwyciężać dobrem. Podejmował inicjatywy, które mogłyby pogłębić zrozumienie między podzielonymi chrześcijanami. Potępił Holokaust i antysemityzm. Do historii przeszła jego modlitwa pod Ścianą Płaczu.

Był również Papieżem ludzi młodych. Mimo wielu obowiązków znajdował czas, by brać udział w Światowych Dniach Młodzieży. W młodzieży widział budowniczych nowego świata, opartego na miłości i prawdzie.

16 sierpnia 2002 rozpoczął ostatnią i najkrótszą pielgrzymkę do Polski, podczas której poświęcił Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. 31 marca 2005 roku stan zdrowia Jana Pawła II znacznie się pogorszył.  2 kwietnia o godzinie 21.37 nastąpiła śmierć Jana Pawła II, cały świat pogrążył się w żałobie. Pogrzeb Papieża odbył się 8 kwietnia. W uroczystościach pogrzebowych na placu św. Piotra uczestniczyło 300 tysięcy wiernych. Dwa miliardy osób oglądało transmisję w telewizji. Trumna z ciałem Papieża została pochowana w podziemiach bazyliki św. Piotra.

 1 maja 2011 r. Jan Paweł II został beatyfikowany. Natomiast 30 września 2013 roku papież ogłosił datę kanonizacji błogosławionych papieży Jana XIII i Jana Pawła II.

 

                                       Opracowano na podstawie:

                                                          Maria Zboralska, Droga do świętości Jana Pawła II